|
Zrób dla Boga coś
drobnego. Nie coś dużego i ważnego. Pragnę cię zachęcić do zrobienia czegoś
drobnego.
W Ewangelii wg Św.
Mateusza 10:42 Jezus powiedział:
"Kto poda kubek
świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem,
zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody".
Wielu ludzi nie robi
dla Boga nic z tej prostej przyczyny, że chcą dokonać czegoś ważnego.
Nigdy jednak nie dokonasz niczego ważnego, jeśli nie będziesz gotów zrobić
jakiejś drobnej rzeczy. Być może włączasz telewizję i trafiasz na reportaż
o ogromnym cierpieniu uchodźców w którejś części świata. Myślisz, że to
cię przerasta i nie możesz sobie z tym poradzić, więc przełączasz się
na MTV. Postępujesz tak dlatego, że nie masz ochoty zrobić dla Boga czegoś
drobnego.
Należałoby zapytać:
"Panie, ci ludzie są w wielkiej potrzebie. Co powinienem zrobić"? Być
może podczas modlitwy Bóg podpowiada ci, żebyś się za nich pomodlił. To
wszystko, co możesz dla nich zrobić - pomodlić się za nich. Tak więc postanawiasz
sobie, że codziennie będziesz się za nich modlić. Być może Pan Bóg każe
ci dać 10 dolarów na fundusz pomocy dla uchodźców. Ale ty nie robisz nic,
bo nie masz ochoty zrobić dla Boga rzeczy drobnej.
Być może Bóg zsyła
ci wizję. Oddajesz swoje serce Jezusowi i otrzymujesz piękną wizję, jak
Bóg pragnie się tobą posłużyć. Mnie Bóg dał wizję kościoła w centrum Amsterdamu.
Wizja ta tkwiła w mojej głowie i czułem, że Bóg pragnie, abym go założył.
Takie przekonanie czułem w moim sercu. Co więc zrobiłem? Założyłem czteroosobową
grupę biblijną, która spotykała się w moim mieszkaniu. Dwie osoby były
trochę szalone i nie bardzo rozumiałem, co się dzieje przez połowę spotkania.
Nie mieliśmy perkusji ani urządzeń nagłaśniających, więc używaliśmy kartonowych
pudeł jako bębnów. Gdy śpiewaliśmy, ludzie z mieszkania naprzeciwko przyglądali
się nam myśląc, że jesteśmy nienormalni, i naprawdę byliśmy tacy.
Wiedziałem w głębi
duszy, że Bóg pragnie dać początek czemuś nowemu w Amsterdamie. Musiałem
być gotów robić rzeczy drobne, aby Pan mógł dokonać wielkich. Wielu z
nas ma wspaniałe wizje rzeczy, które mogliby zrobić dla Boga, ale nigdy
nie doprowadzamy ich do skutku, bo nie mamy ochoty robić czegoś drobnego
i mniej ważnego.
Prowadząc zespół spotykam
na swojej drodze wielu ludzi, którzy pragną grać i śpiewać dla Boga. Chcą
występować w MTV i na stadionach przed tysiącami ludzi. Więc Bóg mówi
do nich: "Dobrze, poprowadźcie więc tę małą grupę, która działa w waszym
kościele". Ale oni nie chcą grać "w tym małym, śmiesznym zespole z naszego
kościoła".
Słyszę stwierdzenia:
"Czuję, że Bóg pragnie, żebym O Nim nauczał. Powołał mnie, abym przemawiał
do dużych grup, do całych tłumów". Jeśli to prawda, to wyjdź na ulice
i przemawiaj!
"Bóg powołał mnie,
żebym nauczał". Jeżeli tak, to załóż grupę biblijną w swoim własnym domu.
Nic się nie wydarzy, zanim nie będziemy gotowi zacząć od czegoś małego
i głupiego. Jeśli nie będziemy chcieli występować w tych małych, głupiutkich
grupkach teatralnych czy zespołach muzycznych, nie doświadczymy Bożego
działania w naszym życiu.
|
|
Pan Bóg pragnie otrzymywać
chwałę poprzez nasze czyny. Dlatego właśnie chce, żebyśmy robili drobne
rzeczy - ku Jego chwale. W Liście do Galatów 3:3 są następujące słowa:
"Czyż jesteście aż tak nierozumni, że zacząwszy duchem, chcecie teraz
kończyć ciałem?" Wiemy, że Bóg nas powołał i pragnie, żebyśmy czegoś dokonali,
a mimo to nie mamy ochoty robić tych wszystkich drobnych i mało ważnych
rzeczy ku chwale Pana.
Kilka lat temu, gdy
modliłem się pytając Boga, co chce zrobić z naszym zespołem NO LONGER
MUSIC, nasz gitarzysta powiedział mi, że odchodzi. Pytałem więc: "Panie,
czy zespół powinien przestać działać? Nie chcę już grać, skoro zespół
ma się rozpaść".
|
 |
|
Poczułem wtedy, że
Bóg każe nam działać dalej. Czułem nawet, że pragnie dokonać za pośrednictwem
naszego zespołu jeszcze większych rzeczy niż przedtem. Powiedziałem więc:
"Dobrze, Panie, nie rozwiążę zespołu". Potem zaś odeszli wszyscy jego
członkowie.
Gdy Bóg powiedział
mi, że chce poprzez nas dokonać jeszcze większych rzeczy, odeszli nasz
basista i perkusista. Zostałem tylko ja, umiejący wyłącznie śpiewać. Zapytałem
więc: "Panie, chcesz mi dokuczyć czy wycinasz mi jakiś kawał"? Poczułem
odpowiedź: "Chcę, żebyście nie byli tacy ważni, bo to ja dokonam wielkich
dzieł i mnie przypadnie chwała". Od tego czasu byliśmy świadkami nieprawdopodobnych
zdarzeń, których Jezus dokonywał na całym świecie. Widzieliśmy, jak całe
zespoły z krajów muzułmańskich i byłego Związku Radzieckiego przychodziły
na scenę, aby przyjąć Jezusa.
Niedługo po tej modlitwie
znowu pytałem Pana, co zrobić z naszym zespołem. Poprosiłem innych, żeby
też się modlili. Wszyscy powiedzieli mi, że czują, że Bóg chce dokonać
za pośrednictwem zespołu jeszcze większych rzeczy niż dotychczas. Powiedziałem
więc: "Dobrze, Panie, posłucham Cię i nie rozwiążę zespołu". Zaraz gdy
podjąłem tę decyzję, odszedł nasz nowy gitarzysta. Potem pomyślałem sobie,
że za każdym razem, gdy Pan Bóg chce dokonać czegoś nowego, sprawia, że
wszyscy odchodzą, a potem mamy na całym świecie jeszcze większe możliwości,
niż kiedykolwiek mógłbym to sobie wyobrazić.
Już teraz jesteś tą
osobą, którą masz być. Tymczasem stale żyjemy w marzeniach. Wyobrażamy
sobie, jak wielkich rzeczy dokonamy, podczas gdy naprawdę tylko siedzimy,
pijemy kawę i oddajemy się marzeniom o przyszłości. Na świecie jest wielu
marzycieli. Jeśli jednak już teraz nie zaczniesz od zrobienia czegoś drobnego,
nie dokonasz rzeczy, do których Bóg cię powołał. Nie ma właściwie znaczenia,
do czego Bóg cię powołał, dopóki nie zaczniesz posuwać się do przodu małymi
krokami. Inaczej będziesz tylko marzyć i obudzisz się kiedyś jako starzec
czy staruszka, nie mając nic oprócz marzeń.
Tak więc zrób dla
Boga coś drobnego jeszcze w tym tygodniu. Zapytaj Go, jaką drobną rzecz
mógłbyś dla Niego zrobić. Najlepsze jest to, że drobnostka, którą czyni
się dla Boga, przeradza się w coś ważnego.
Nie będzie cię przytłaczać
ciężarem religii i wniesie radość do twojego życia.
Właśnie poprzez drobnostki
Bóg dokonuje w naszym życiu rzeczy wielkich, o ile tylko pragniemy oddać
Mu chwałę.
Najważniejszą rzeczą,
jaką kiedykolwiek zrobisz dla Boga, będzie następna rzecz, o którą cię
poprosi.
|